Kolejny atak wandalizmu. Tym razem przeszkadzała komuś wiata przystankowa przy Włókniarzy. Ta została zdewastowana. Widać wyraźne ślady zniszczeń na plastikowych ścianach przystanku.
Taki wybryk jednej być może kilku osób, to koszt dla wszystkich mieszkańców miasta. To z naszych podatków naprawiana jest zniszczona infrastruktura.
Wymiana tego, co bezmyślnie zniszczono na tym przystanku kosztować nas wszystkich będzie 2,5 tysiąca złotych. Wiata naprawiana będzie w czwartek – jak zapowiada magistrat.
W przypadku zauważenia podobnych aktów wandalizmu można zareagować choćby dzwoniąc pod całodobowy numer Straży Miejskiej 986.
foto galeria: Straż Miejska
Pijany pewnie jakiś albo naćpany