Jak miasto radzi sobie finansowo w czasach pandemii? Wpływów do budżetu jest znacznie mniej- straty liczone są w milionach. Nie ma jednak zagrożenia, że finansów może do końca roku zabraknąć.
3 miesiące trwania epidemii to 5 milionów mniej wpływów do budżetu miasta. Suma jest spora, będą więc cięcia i zaciskanie pasa. Prezydent zapewnia jednak, że nie przełoży się to na obniżanie pensji pracowników i zwolnienia.
Dla miasta ważne jest to, że uda się przeprowadzić zaplanowane inwestycje. To przede wszystkim zastrzyk finansowy dla lokalnych firm, które wygrały przetargi i mają już podpisane umowy. Co ważne skonstruowane zostały one tak, by pieniądze można było wypłacać etapami, a nie dopiero na koniec inwestycji. To pozwoli przetrwać firmom w trudnym okresie.
Pomoc jaka jest udzielana lokalnym przedsiębiorcom to głównie odroczenia finansowe. Oznacza to, że po okresie karencji środki będą wpływać do budżetu.
Sporo oszczędności da rezygnacja z wielu imprez kulturalnych. To duże i kosztowne wydarzenia jak Dni Bełchatowa, Dzień Samorządowca czy obchody rocznicowe związane z patronem Bełchatowa Janem Pawłem II.